Tai Chi Warszawa / Publikacje / Artykuły / Xingyiquan - Skuteczna walka (część 4)

Xingyiquan - Skuteczna walka (część 4)

Xingyiquan - Skuteczna walka (część 4)

Mentalność Xingyiquan nakazuje „zerwać się do walki jak wiatr, lecieć niczym strzała, być stale szybszym i szybszym, dopóki twój przeciwnik nie wypadnie z gry” (Qi ru feng luo ru jian da dao hai xian man), dlatego też, nie bez przyczyny mówi się, iż Xingyi uczy zdecydowania.

Wu Xing Quan – Pięć Pięści, podstawowe techniki już współczesnego Xingyiquan – Pi quan, Zhuan quan, Beng quan, Pao quan i Heng quan wywodzące się jednak z San Lao Quan – Trzech Starych Pięści – z systemu Dai Long Banga.

Obecnie Wu Xing Quan podlega rygorystycznej standaryzacji i często wręcz dosłownie każdą z Pięciu Pięści próbuje się interpretować jako jedną z technik walki. Niesłusznie, ponieważ jest to pięć odmiennych metod stosowania siły i tylko od ćwiczącego zależy, w jaki sposób te siły skonfiguruje a także, której części ciała użyje do wykorzystania jej podczas walki.
Ćwiczenie Pięciu Pięści nie sprowadza się tylko do wykonywania poszczególnych technik. Wymaga od ćwiczącego zaangażowania umysłu. Pamiętajmy, że ćwiczeniom Xingyiquan, stale towarzyszy trenowanie woli umysłu, zamiaru i intencji, czyli Yi, a powinien także towarzyszyć stan gotowości bojowej.

Pi quan „jest jak uderzenie siekierą, a intencją Pi jest rozrąbanie”. Pi quan to pierwsza z pięciu nauczanych sił. Pozycja, jaką przyjmujemy przy wykonywaniu Pi quan, została przedstawiona w poprzednim artykule, o San Ti Shi. Siła użyta przy Pi skierowana jest z góry na dół i do przodu. W technice tej chodzi o intencję użycia siły, a wykonywać ją można zarówno otwartą dłonią jak i zaciśniętą pięścią czy łokciem, w zależności od tego, co wymusi sytuacja w walce.

Pozycja Pi quan podlega pewnym zasadom. Wychodzi z ruchu i zostaje gwałtownie zatrzymana. Ciało nie może się wtedy kołysać. Musi utrzymać odpowiednią pozycję, „zastygnąć jak głaz”. Dlatego też, między innymi, próby ominięcia praktyki San Ti Shi, będą prowadzić do popełniania błędów, ponieważ tylko „stanie” w bezruchu wystarczająco wzmacnia nogi i resztę ciała.

1

Fot. 1

 
1

Fot. 2

 
1

Fot. 3

Pięść Pi rozpoczynamy stojąc pod kątem 45° do kierunku ruchu. Pięty złączone natomiast palce stóp lekko rozchylone. Ciało wyprostowane, ręce swobodnie opuszczone wzdłuż tułowia, barki nie są napięte, szyja wyprostowana a broda lekko cofnięta (fot. 1).

Ruch zaczynamy pochylając lekko całe ciało do przodu, następnie ręce, dłońmi do góry podnosimy symetrycznie pod kątem 45° do osi ciała na wysokość czubka głowy (fot. 2).

Ręce kierujemy do środka ciała i powoli je opuszczając, zaciskamy w pięści. Jednocześnie uginamy nogi w kolanach obniżając pozycję. Ręce zatrzymują się na wysokości dantian, z pięściami skierowanymi do siebie, łokcie, lekko na zewnątrz tworzą koło. Biodra podciągamy pod siebie do góry, wówczas linia kręgosłupa tworzy łuk (fot. 3).

1

Fot. 4

 
1

Fot. 5

 
1

Fot. 6

Z tej przejściowej pozycji prawą pięść i łokieć prowadzimy przy ciele, po linii centralnej, na wysokość brody, a następnie pięść, po linii prostej, wysuwamy do przodu w kierunku ruchu. Kąt w łokciu więcej niż 90°. Palce pięści skierowane do twarzy. Wzrok skierowany nad pięścią (fot. 4 i 5).

Lewą pięść dołączamy do prawego łokcia (fot. 6).

Prawa ręka schodzi do dantian tak, jakby pociągała coś za sobą, lewa ręka uderza otwartą dłonią. Siła uderzenia skierowana jest z góry na dół i do przodu. W tym samym momencie lewa noga robi krok do przodu. W trakcie ruchu dłonie otwierają się (fot. 7 i 8). Należy zwrócić uwagę, aby ręka i noga wykonały ruch jednocześnie i zakończyły go w tym samym momencie.

1

Fot. 7

 
1

Fot. 8

 
1

Fot. 9

Palce lewej dłoni skierowane są do góry, kciuk odwiedziony od palca wskazującego imituje „paszczę tygrysa”, wzrok skierowany w sam środek linii łączącej palec wskazujący z kciukiem, lewa ręka na wysokości dantian palce skierowane lekko do linii centralnej ciała (fot. 8).

Ręce sprawiają wrażenie jakby coś rozciągały. Łokcie obu rąk tworzą łuki, a kąt między przedramieniem i ramieniem jest większy niż 90° (fot. 7 i 8). Przy mniejszym kącie uderzenie będzie bardzo słabe.

Nogi przyjmują pozycje w dwóch liniach prostopadłych do podłoża: pierwsza, to udo nogi zakrocznej, druga, to linia łącząca przód kolana i piętę nogi wykrocznej. Pięta nogi zakrocznej i palce nogi wysuniętej do przodu są styczne do linii centralnej ciała poprowadzonej na podłożu (fot. 9). Ciężar ciała rozłożony jest 40% na nogę z przodu, a 60% na nogę z tyłu. Stopy są mocno ukorzenione w podłożu.

Nos, palec wskazujący ręki wysuniętej do przodu, duży palec nogi wykrocznej i pięta nogi zakrocznej znajdują się w jednej, pionowej płaszczyźnie. Szyja wyciągnięta jest do góry, a broda lekko cofnięta do tyłu. Zęby złączone, koniec języka dotyka podniebienia. Całe ciało jest lekko napięte.

1

Fot. 10

1

Fot. 11

Pi quan ćwiczymy na obie strony. Z pozycji przedstawionej na fot. 7 i 8 ręka przednia ściągana jest do biodra i w trakcie ruchu zaciska się w pięść, którą razem z łokciem prowadzimy przy ciele, po linii centralnej na wysokość brody, a następnie po linii prostej wysuwamy do przodu. Nogę wykroczną przestawiamy tak, aby palce były skierowane na zewnątrz (fot. 10). Analogiczny ruch wykonujemy na drugą stronę.

W następnym numerze: Techniki Zhuan Quan i Beng Quan

Autor: Paweł Kępczyński

Konsultacja merytoryczna: Zhang Feng Jun